Wnetrze kosciola

KOŚCIÓŁ P.W. CHRYSTUSA KRÓLA WSZECHŚWIATA W USTRONIU - ZAWODZIU

AniołkiKsięga gościArtyściHome

 

Wnętrze kościoła

 

Intencja powstania świątyni została wyrażona przez fundatora w krótkim tekście na niewielkiej marmurowej płycie, która znajduje się po prawej stronie od wejścia, obok kamienia węgielnego, który poświęcił papież Jan Paweł II. Napis tam umieszczony głosi, że:
ŚWIĄTYNIA CHRYSTUSA / KRÓLA WSZECHŚWIATA/ WZNIESIONA NA CHWAŁĘ BOŻĄ/ JAKO VOTUM BŁAGALNE/ O WYNIESIENIE NA OŁTARZE SŁUGI BOZEJ ROZALII  CELAKÓWNY/ ORAZ  O WYPEŁNIENIE  JEJ  MISJI/ PRZEZ   NARÓD  POLSKI
W   TEJ  INTENCJI  OFIARODAWCY / I  ZARAZEM  BUDOWNICZEMU  KOŚCIOŁA/  POBŁOGOSŁAWIŁ/ ORAZ  KAMIEŃ  WĘGIELNY   POŚWIĘCIŁ/  OJCIEC  ŚWIĘTY  JAN  PAWEŁ  II / W  RZYMIE  19  CZERWCA  2002  ROKU / TABLICĘ TĘ  POBŁOGOSŁAWIŁ PAPIEŻ  BENEDYKT  XVI  W  RZYMIE  23 X 2005

 

Najnowsza historia kultu i święta Chrystusa Króla Wszechświata

„Odpowiedział Jezus: «Tak, jestem królem. Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie. Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu»” (J 18,37).

 

W 1925 r. papież Pius XI w encyklice Quas primas z 11 grudnia domagał się uznania królewskiego panowania Chrystusa jako środka ocalenia wobec niszczących mocy czasu. Bodźcem zewnętrznym było obchodzenie w 1925 roku 1600-letniego jubileuszu Soboru Nicejskiego (325), na którym zdefiniowano uroczyście bóstwo Chrystusa. Specjalne święto Chrystusa Króla Wszechświata, ustanowione w kilka lat po bolszewickiej Rewolucji Październikowej oraz w czasach tworzenia się  dyktatur i faszyzmów w Europie, która zmieniała swoje oblicze typowe dla świata monarchicznego, było szczególnie czytelne. Ten sam papież Pius XI w kolejnej encyklice Miserentissimus Redemptor (8 maja 1928) wyjaśniał, iż poprzez tę uroczystość pragnie ukazać "w jasnym świetle najwyższą władzę Zbawiciela nad wszechświatem, społeczeństwami, rodziną i poszczególnymi ludźmi" oraz dać przedsmak radości, gdy cały świat "podda się najsłodszemu panowaniu Chrystusa". Mszał z 1970 roku przesunął termin obchodu święta na ostatnią niedzielę roku liturgicznego, dzięki czemu podkreślono wymiar eschatologiczny święta co oddaje łaciński tytuł: Domini nostri Iesu Christi Universorum Regis. Papież Benedykt XVI w rozważaniach przed modlitwą Anioł Pański 20 listopada 2005 roku powiedział m. in.:
„Dzisiaj, w ostatnią niedzielę roku liturgicznego, obchodzimy uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata. Od samego zwiastowania Jego narodzin Jednorodzony Syn Ojca, zrodzony z Maryi Dziewicy, nazywany jest królem w sensie mesjanistycznym, tzn. jako dziedzic tronu Dawidowego, zgodnie z obietnicami proroków, dla królestwa, które nie będzie mieć końca (por. Łk 1, 32-33). Królewskość Chrystusa była całkowicie ukryta przez 30 lat spędzonych na zwykłym życiu w Nazarecie. Potem, podczas działalności publicznej, Jezus zapoczątkował nowe Królestwo, które «nie jest z tego świata» (J 18, 36), pod koniec zaś wypełnił je do końca przez swoją śmierć i zmartwychwstanie. Gdy jako zmartwychwstały ukazał się Apostołom, powiedział: «Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi» (Mt 28,18): władza ta wypływa z miłości, którą Bóg okazał w pełni ofiary swego Syna. Królestwo Chrystusa jest darem ofiarowanym ludziom wszystkich czasów, aby każdy, kto uwierzy w Słowo Wcielone, «nie zginął, ale miał życie wieczne» (J 3,16). Dlatego właśnie w ostatniej księdze Biblii – Apokalipsie powiada On: «Ja jestem Alfa i Omega (...), Początek i Koniec» (Ap 22,13)”.

 

Prezbiterium

Figura Chrystusa Króla
Miejscem centralnym przestrzeni kościoła jest ołtarz, na którym sprawowana jest eucharystia będąca „źródłem i zarazem szczytem całego życia chrześcijańskiego" (Konstytucja dogmatyczna o Kościele Lumen gentium, 11). Nad ołtarzem umieszczona została figura Chrystusa Króla, którego gest otwartych rąk przypomina słowa: „Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię" (Mt 11,28). Ten zapraszający gest zachęca do wyzbycia się lęku i całkowitego oddania w ręce Boga, do pełnego zaufania rzucenia się w Jego objęcia. Przynaglał do tego Jan Paweł II w  homilii wygłoszonej w czasie mszy św. rozpoczynającej uroczyście pontyfikat (22 października 1978) słowami:Nie bójcie się, otwórzcie, otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi. Dla Jego zbawczej władzy otwórzcie granice państw, systemów ekonomicznych i politycznych, szerokie dziedziny kultury, cywilizacji, rozwoju! Nie bójcie się! Chrystus wie, co nosi w swoim wnętrzu człowiek. On jeden to wie!” Otworzyć się na Chrystusa znaczy uznać Jego władzę nad światem a przede wszystkim nad własnym życiem. Znaczy być blisko Niego. Bliskość Króla jest bliskością opartą na byciu godnym i w szczególny sposób wyraża się w Eucharystii. W IV wieku św. Cyryl Jerozolimski porównywał w swoich katechezach gest otwartych rąk podczas komunii św. do tronu, na którym uroczyście zasiada Król Niebieski. W kontekście konsekrowanego w Ustroniu kościoła warto jeszcze przypomnieć, że we wczesnochrześcijańskich budynkach kościelnych zdarzało się, że prezbiterium było traktowane jako sala tronowa Chrystusa Króla (basileus)  co łączy się z nazwą bazyliki (basilica).
Głębię znaczeń związanych z rozpoznaniem w Chrystusie Króla najlepiej wyjaśniają słowa prefacji przewidzianej na to święto:

„Panie, Ojcze święty, wszechmogący, wieczny Boże. Ty namaściłeś olejem wesela Jednorodzonego Syna Twojego, naszego Pana Jezusa Chrystusa, na wiekuistego Kapłana i Króla Wszechświata, aby dopełnił tajemnicy odkupienia rodzaju ludzkiego ofiarując siebie samego na ołtarzu krzyża, jako niepokalaną ofiarę pojednania: i aby poddawszy swej władzy wszystkie stworzenia, przekazał nieskończonemu majestatowi twojemu wieczne i powszechne Królestwo: królestwo prawdy i życia, królestwo świętości i łaski, królestwo sprawiedliwości, miłości i pokoju.”

Mozaika

W czasach wczesnochrześcijańskich wierni zwracali się podczas modlitwy, tak prywatnej jak i liturgicznej, w tę stronę, z której wschodzi słońce. Stąd przyjął się zwyczaj orientowania kościołów, czyli kierowania ich na wschód (łac. oriens). Orygenes wyjaśnia, że „Każdy, ko w jakikolwiek sposób przyjmuje na siebie imię Chrystusa, staje się «synem Wschodu» [słońca]”. Chrystus, który jest Lux ex oriente, który przychodzi, aby wydobyć nas z mroków grzechu i śmierci pojawia się w wielu tekstach religijnych i liturgicznych. W hymnie św. Ambrożego, zamieszczonym w brewiarzu, czytamy słowa:

Jasności chwały ojcowskiej,
Ze światła światło krzeszący,
Blask światła, źródło światłości,
Dniu jasny, który dzień niecisz!

O zniż się, słońce prawdziwe,
Co błyszczysz blaskiem wieczystym!
Światłości Ducha Świętego
Chciej naszym sercom udzielić.

Słońce i jego promienie w odniesieniu do Chrystusa są symbolem boskości i chwały i przypominają, że „Sprawiedliwi jaśnieć będą jak słońce w królestwie Ojca Swego” (Mt 13,43).

Święci polscy

W prezbiterium znajdują się malowidła ukazujące świętych polskich, stanowiących otoczenie Chrystusa Króla. Przedstawienie to nawiązuje do pochodu męczenników występujących w starożytności po obu stronach nawy bądź prezbiterium, którzy  kroczą w kierunku tronującego Jezusa. Warto przypomnieć w tym kontekście, że święto Chrystusa Króla pierwotnie obchodzono w ostatnią niedziele października. W ten sposób ukazywano związek z następującą zaraz potem uroczystością Wszystkich Świętych. Chrystus Król bowiem, jak podkreślano wówczas w tekstach liturgicznych, tryumfuje w swoich świętych.

 

Święci polscy po lewej stronie prezbiterium

 

Św. Stanisław ze Szczepanowa (1030-1079), biskup krakowski, patron Polski. Kanonizowany 17 września 1253 w bazylice świętego Franciszka w Asyżu przez papieża Innocentego IV. W roku 1963 papież Jan XXIII ustanowił świętego Stanisława, wraz ze Świętym Wojciechem i NMP Królową Polski, pierwszorzędnym Patronem Polski. Jedynym współczesnym św. Stanisławowi źródłem pisanym jest zredagowana 30 lat po śmierci biskupa Kronika Galla Anonima. Dowiadujemy się z niej w dość niejasny sposób o okolicznościach, które doprowadziły do zgładzenia biskupa z rozkazu Bolesława Śmiałego. Dnia 11 kwietnia (lub 8 maja – źródła podają te dwie daty) został zabity przez siepaczy królewskich lub, jak chce późniejsza tradycja, przez samego króla, podczas celebracji u św. Michała na Skałce.

 

 

Św. Jadwiga Śląska (Jadwiga z Andechs, 1174 - 1243) księżna śląska. Kanonizowana w 1267 roku przez Klemensa XIV. Na Śląsk przybyła przypuszczalnie gdy miała dwanaście lat. Jej rodzice zdecydowali, że zostanie żoną jednego ze śląskich Piastów Henryka, syna Bolesława Wysokiego, z którym miała 7-ro dzieci. Ich stratę musiała później musiała kolejno przeżyć (w tym dziedzica Henryka Pobożnego, poległego na polach pod Legnicą w 1241). Jej inicjatywie przypisuje się powstanie w Trzebnicy klasztoru sióstr cysterek. Tam zamieszkała w ostatnich latach swojego życia oraz zmarła. Często przestawia się ją z butami zawieszonymi na sznurku. Według legendy w ten sposób wypełniała polecenie spowiednika, który wbrew jej woli nakazał jej nosić obuwie.

 

 

Św. Jan Sarkander (1576 -1620) kapłan, męczennik. Papież Jan Paweł II kanonizował go 22 maja 1995 w Skoczowie, gdzie się urodził. W 1616 został proboszczem w Holeszowie opanowanym przez protestantów. Cztery lata później, w 1620 uchronił miasto wychodząc naprzeciw oddziałom lisowczyków z Najświętszym Sakramentem na znak, że miasto jest katolickie. To wydarzenie stało się pretekstem dla protestantów i oskarżenia go o sprowadzenie polskiego wojska na Morawy. Został aresztowany 13 lutego 1620. Torturowany, nie przyznał się do zarzucanej mu zdrady stanu. Nie wyjawił także tajemnicy spowiedzi namiestnika Moraw Władysława Popiela Lobkovica. Umarł w więzieniu na skutek tortur (m.in. przypalano mu boki pochodniami) - 17 marca 1620.

 

 
Św. Jozafat Kuncewicz (1580 - 1623), bazylianin, arcybiskup połocki, męczennik. W 1866 dekretem bł. Piusa IX Jozafat Kuncewicz został wpisany w poczet świętych. Uroczystość kanonizacyjna odbyła się 29 czerwca 1867, w trakcie obchodów ku czci śś. Piotra i Pawła. Kuncewicz za radą Jezuitów wstąpił do zakonu Bazylianów. Wyświęcony na kapłana grekokatolickiego w 1609 roku nadawał przewagę kierunkowi unickiemu i dokonywał licznych nawróceń w całej Wileńszczyźnie. Stając w obronie Unii został zamordowany w Witebsku 12 listopada 1623 dwoma strzałami w głowę. Ciało wrzucono do rzeki Dźwiny, skąd następnie zostało wydobyte i złożone w katedrze św. Zofii w Połocku. Stamtąd, po zamknięciu klasztoru bazylianów, na rozkaz rosyjskiego gubernatora przeniesione do krypty  i zasypane gruzami. Odnalezienie i wydobycie trumny nastąpiło w 1916 r. a rok później relikwie przewieziono i umieszczono w greckokatolickim kościele św. Barbary w Wiedniu. Od 1949 roku pozostają złożone w ołtarzu św. Bazylego Wielkiego przy jednym z głównych filarów bazyliki św. Piotra w Rzymie. Święty Jozafat przedstawiany jest w stroju wschodnim z typowym pastorałem z głową węży oznaczającym roztropność (prudentia pastoralis).

 

 

Św. Faustyna (Helena Kowalska 1905-1938). W 1925 roku  wstąpiła do Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Warszawie. Pracowała w kilku domach zgromadzenia, najdłużej w Krakowie, Płocku i Wilnie. Pełniła obowiązki kucharki, ogrodniczki i furtianki. Na polecenie spowiednika ks. Michała Sopoćki  zaczęła prowadzić szczegółowy Dzienniczek ze swoich przeżyć. Opisane w nim stany mistyczne, a przede wszystkim liczne wizje i objawienia, stały się później źródłem orędzia i nabożeństwa do Bożego Miłosierdzia. W ostatnich latach życia chorowała na gruźlicę. Zmarła w opinii świętości w wieku 33 lat. Jan Paweł II beatyfikował siostrę Faustynę 18 kwietnia 1993 roku, a 30 kwietnia 2000 roku została ogłoszona świętą. Zaliczana jest przez teologów do grona wybitnych mistyków Kościoła.

 

 

Św. Maksymilian Maria Kolbe OFM (1894-1941) franciszkanin, patron Diecezji Bielsko-Żywieckiej. W roku 1910 wstąpił do zakonu franciszkańskiego. Studia wyższe z podwójnym dyplomem doktorskim ukończył w Rzymie, gdzie w roku 1918 otrzymał święcenia kapłańskie. Założyciel Pobożnego Związku Rycerstwa Niepokalanej (Militia Immaculatae - M.I.). Założyciel centralnego ośrodka apostolstwa maryjnego w Niepokalanowie. W roku 1930 wyjechał na misje do Japonii i w Nagasaki zakłada Niepokalanów Japoński. W czasie wojny został zesłany do obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu gdzie oddał życie za współwięźnia skazanego na śmierć. Beatyfikowany 17 października 1971 przez Pawła VI a kanonizowany przez Jana Pawła II 10 października 1982.

 

 

Sługa Boży Jan Paweł II (Karol Józef Wojtyła, 1920 - 2005), arcybiskup krakowski, kardynał, wykładowca KUL, od 16 października 1978 papież. Po śmierci 2 kwietnia 2005 wielu duchownych przedstawicieli Watykanu oraz przedstawicieli mass mediów zaczęło dodawać do jego imienia nowy przydomek nazywając go „Janem Pawłem Wielkim”. Przez to stawia się go obok trzech innych wybitnych papieży w historii Kościoła katolickiego: Leona I, Mikołaja I i Grzegorza I. Dnia 13 maja 2005 papież Benedykt XVI zezwolił na natychmiastowe rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego Jana Pawła II, udzielając dyspensy od pięcioletniego okresu oczekiwania, jaki jest wymagany przez prawo kanoniczne. Zainteresowania naukowe Jana Pawła II oscylowały głównie wokół teologii moralnej i etyki małżeńskiej. Jako filozof - fenomenolog był przedstawicielem personalizmu chrześcijańskiego.

 

 

Święci polscy po prawej stronie prezbiterium

Św. Wojciech (czes. Vojtěch, drugie imię Adalbert - 956-997) czeski biskup Pragi, szósty syn Sławnika, pana na Libicach z rodu Sławnikowiców i Strzeżysławy z rodu Przemyślidów. Skomplikowane losy doprowadziły go na dwór Ottona, skąd wyruszył do kraju cesarskiego sojusznika Bolesława I Chrobrego. W Polsce jako cel obrał sobie chrystianizowanie Prusów lub Wieletów, których język znał. Wraz ze swoim przyrodnim bratem Radzimem oraz prezbitrem Boguszą-Benedyktem, Wojciech dotarł do ziemi Prusów. Tam został zabity 23 kwietnia 997 roku od uderzenia topora lub włóczni w serce. Ciało wykupił Bolesław i rozkazał pochować w Gnieźnie. Kanonizowany w 999 przez papieża Sylwestra II. Do jego grobu w 1000 roku pielgrzymował Otton III. W czasie tej wizyty założono metropolię arcybiskupią, której kanonizowany Wojciech został patronem, a jego brat Radzim Gaudenty stanął na czele.

 

 

Św. Jacek Odrowąż OP (1183 -1257) dominikanin. Kanonizowany przez Klemensa VIII 17 kwietnia 1594. Urodzony w szlacheckiej rodzinie Odrowążów na zamku w Kamieniu Śląskim, był krewnym biskupa Iwona Odrowąża, który zaprosił dominikanów do Polski. Św. Jacek i bł. Czesław byli ostatnimi braćmi których obłóczył osobiście św. Dominik w 1221. Następny generał dominikanów bł. Jordan z Saksonii wysłał obu Polaków do Polski z misją zakładania nowych klasztorów. Św. Jacek Odrowąż zasłynął jako misjonarz. Podstawowym źródłem historycznym do dziejów życia św. Jacka jest powstały w XIV wieku żywot spisany przez lektora Stanisława z klasztoru krakowskiego. Najczęściej przedstawia się go z monstrancją (lub kustodią) oraz figurą Matki Bożej, które według legendy zabrał ze sobą uciekając z Kijowa przed tatarami.

 

 

Św. Jadwiga Królowa (1374-1399). Kanonizowana przez papieża Jana Pawła II 8 czerwca 1997 w czasie mszy św. na Błoniach krakowskich. Córka Ludwika Węgierskiego Andegawena i Elżbiety, księżniczki bośniackiej. W 1386 Poślubiła Wielkiego Księcia Litwy Jagiełłę, który ubiegał się o rękę Jadwigi obiecując, że przyjmie chrzest razem ze swoim narodem i przyłączy Litwę do Korony. Przyspieszyła ustanowienie diecezji wileńskiej. W Pradze założyła przy uniwersytecie bursę dla Litwinów przygotowujących się do ewangelizacji Litwy. W 1397 r. otrzymała od papieża Bonifacego IX zgodę na otwarcie Wydziału Teologicznego na uniwersytecie w Krakowie.

 

 

Św. Melchior Grodziecki SJ (ok. 1584 – 1603), jezuita, męczennik. Urodzony w Grodźcu na Śląsku Cieszyńskim, należał do jezuickiej Prow. Czeskiej. Podczas zamieszek politycznych i religijnych kapelan garnizonu wojskowego w Koszycach. Skazany na śmierć i po wyszukanych torturach ścięty toporem przez innowierców w początkach wojny 30 letniej razem ze Stefanem Pongraczem i Markiem Križem (tzw. Koszyccy Męczennicy). Beatyfikowany przez Piusa X dnia 15 I 1905, a kanonizowany 2 VII 1995 w Koszycach przez Jana Pawła II.

 

 

Św. Andrzej Bobola SJ (1591 - 1657) jezuita, misjonarz, męczennik. Kanonizowany 17 kwietnia 1938 przez papieża Piusa XI. Dnia 16 maja 1957 roku papież Pius XII promulgował encyklikę Invictus Athletae Christi w trzechsetną rocznicę męczeństwa świętego. Znany jest jako apostoł Pińszczyzny. Dnia 16 maja 1657 podczas powstania Chmielnickiego dostał się we wsi Mohilnie w ręce Kozaków. Oprawcy poddali go wymyślnym torturom w Peredyle k. Janowa Poleskiego. Na wieść o zbliżającym się oddziale wojska polskiego został dobity dwoma cięciami szabli w szyję. Dnia 13 marca 2002 roku watykańska Kongregacja Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów na prośbę Prymasa Polski kard. Józefa Glempa ustanowiła św. Andrzeja Bobolę, kapłana i męczennika, drugorzędnym patronem Polski.

 

 

Służebnica Boża Rozalia Celakówna  (1901-1944) pielęgniarka. Pochodziła z Jachówki na Podhalu. W 23 roku życia udała się do Krakowa, gdzie pragnęła wstąpić do zakonu klauzurowego. Od 1925 podjęła pracę posługaczki chorych w Szpitalu św. Łazarza na oddziale chirurgii. Z zawodem pielęgniarki była związana do końca życia. Na polecenie kolejnych spowiedników spisywała notatki z przeżyć duchowych. Skutkiem tych przeżyć było zaangażowanie się w misję szerzenia kultu Najświętszego Serca Jezusa oraz Intronizacji Chrystusa Króla. Zbieranie materiałów do procesu kanonizacyjnego Rozalii Celakówny rozpoczęło się w sześć lat po jej śmierci. Oficjalne rozpoczęcie procesu odbyło się na prośbę Fundacji Serca Jezusa 5 listopada 1996 roku, a dokonał go ks. Kardynał Franciszek Macharski, Arcybiskup Metropolita Krakowski.

 

 

Sługa Boży Stefan Wyszyński  (1901 - 1981) kardynał,  prymas Polski. Z inicjatywy papieża Jana Pawła II w 1986 rozpoczął się jego proces beatyfikacyjny. Zasłynął jako obrońca godności i praw człowieka. Prześladowany przez władze komunistyczne. Przetrzymywany w areszcie – kolejno: w Rychwałdzie Królewskim, Stoczku Warmińskim, Prudniku i Komańczy. W latach 1957-1966 przeprowadził obchody tysiąclecia chrztu Polski. Brał udział w pracach Soboru Watykańskiego II. Ze względu na swój ogromny autorytet oraz nieoceniony wkład w obronę Kościoła w Polsce zwany od czasu swojej śmierci Prymasem Tysiąclecia.

 

 

Nawa główna

Sklepienie

Sklepienie naw bocznych oraz nawy głównej pokrywa malowidło przedstawiające obłoki, które w centralnym prostokącie rozstępują się, ukazując w prześwicie ogród rajski. Obraz ten odwołuje się symbolicznie do Zbawczego Misterium Śmierci i Zmartwychwstania Chrystusa, które otworzyło drogę do życia wiecznego. Treści tego przedstawienia zaznaczone są również w poszczególnych jego elementach (pawie, feniks, winna latorośl, itd.), nawiązujących do starożytnej ikonografii. Już św. Augustyn w Państwie Bożym powtarzał opinie, że mięso pawia nie ulega zepsuciu. W jednym z kazań św. Antoniego z Padwy czytamy, że „Przy powszechnym zmartwychwstaniu, gdy wszystkie drzewa, mam na myśli wszystkich świętych, okryją się znów świeżą zielenią, ów paw (nasze ciało), który zrzucił pióra śmiertelności, otrzyma nieśmiertelność”. W sztuce starochrześcijańskiej pawie przedstawione z innymi ptakami odwoływały się do symbolu niebieskiego ogrodu. Czasami nawet sam paw zastępował to przedstawienie. Zestawiony z kielichem lub winną latoroślą wskazywał na rozkosz spożywania świętej Eucharystii w błogosławionej wieczności. Oprócz pawi warto zwrócić uwagę na przedstawienie legendarnego ptaka feniksa. Według starożytnego mitu  przy końcu życia buduje on gniazdo z gałęzi pachnących drzew, które wystawione na żar słońca ogarniają płomienie. Feniks podsyca ogień ruchem skrzydeł i spala się aby z popiołu narodził się młody ptak. Dlatego w sztuce chrześcijańskiej feniks wyobrażał nieśmiertelność i wieczne szczęśliwe życie w raju. W średniowieczu bardzo często przedstawiano go w kościołach razem z pelikanem, który był symbolem eucharystii.

 

Symbole czterech ewangelistów

Plastyczne wyobrażenie czterech Ewangelistów związane jest z opisaną w Starym Testamencie wizją proroka Ezechiela (1,1-14) oraz apokaliptycznym widzeniem św. Jana (Ap 4, 6-8). Ich symbole zostały namalowane w przestrzeni pomiędzy łukami nawy głównej. Przedstawione cztery istoty żyjące tradycyjnie odnoszono do tajemnic Chrystusa i Ewangelii. Św. Hieronim pisał: „Te cztery zwierzęta są symbolami Chrystusa: Jest człowiekiem, bo się urodził, wołem, bo umarł złożony w ofierze; lwem, bo powstał, a orłem, bo wzniósł się do nieba”.  W sztuce chrześcijańskiej przyjęło się, że ewangelistę Mateusza przedstawia symbolicznie człowiek ponieważ rozpoczął swoja Ewangelię od opisu narodzenia Zbawiciela i Jego genealogii. Św. Marka przedstawia lew gdyż zaczyna on swoją relację od pobytu św. Jana na pustyni. Św. Łukasza ukazuje postać wołu, który w swojej Ewangelii opowiada na wstępie o Janie Chrzcicielu podarowanym Zachariaszowi i Elżbiecie w późnej starości. Oba rogi oznaczają Stary i Nowy Testament a kopyta cztery ewangelie. Orzeł przypisywany jest natomiast św. Janowi, który rozpoczyna swoja Ewangelię od Prologu, w którym ujmuje jakby z wysokości całość zbawczej misji Chrystusa.

 

Prawa nawa boczna zw. maryjną
Ołtarz maryjny zaprojektowany został w oparciu o sztukaterie, których podstawowym motywem są róże. Symbolicznie kwiat ten odnoszony przede wszystkim do Maryi, która jako Niepokalana Dziewica jest „różą wśród cierni”. Najpopularniejszą modlitwą do matki Bożej pozostaje do dziś modlitwa różańcowa. Jedna z teorii wyjaśniających pochodzenie tej nazwy wskazuje na fakt, że w średniowieczu róża była ulubionym symbolem towarzyszącym Matce Bożej. Liczne rymowane psalteria z tego okresu zawierają stale powtarzający się zwrot: „witaj Różo”. Używane na przełomie XIII i XIV wieku pojęcie rosarium miało sens bardzo szeroki i świecki. Znaczyło przede wszystkim ogród różany, ale w odniesieni do Matki Bożej szybko przybrało znaczenie jednego wielkiego ogrodu wszystkich cnót i łask. Stąd też tak rozpowszechnione w średniowieczu przedstawienie Maryi w ogrodzie z kwitnącymi różami wzbogacone wyobraźnią Dantego, który w XXX księdze Raju kontempluje mistyczną różę utworzoną z aniołów i zbawionych. Symbolika róży w związku z Maryją była wielokrotnie komentowana z okazji ofiarowania przez Jana Pawła II złotej róży Matce Bożej Częstochowskiej oraz ostatnio podczas pobytu Benedykta XVI, który powtórzył ten gest składając w darze na Jasnej Górze różę, jaką miał wręczyć podczas niedoszłej wizyty w Polsce papież Paweł VI.

Alegorie cnót

Na łączniach pomiędzy filarami umieszczono alegorie, które stanowią pary: Misericordia (Miłosierdzie) z Veritas (Prawda) oraz Iustitia (Sprawiedliwość) z Pax (Pokój). Te cztery cnoty odwołują się bezpośrednio do słów Psalmu 85 (11), w którym czytamy:
Łaskawość i wierność spotkają się z sobą,
Ucałują się sprawiedliwość i pokój.
Łączenie tych czterech cnót z Maryją wiąże się z popularnym w średniowieczu traktatem Speculum humanae salvationis (ok. 1324), w którym sceny Zwiastowania i Nawiedzenia interpretowane były jako spotkanie Miłosierdzia i Prawdy oraz pocałunek Sprawiedliwości i Pokoju. Cnoty te trzymają w dłoniach atrybuty, które odnoszą się do ich bogatej tradycji ikonograficznej w kulturze chrześcijańskiej. Misericordia ukazana została z małymi dziećmi. Jest to jeden z najbardziej charakterystycznych atrybutów tej cnoty, który wywodzi się ze sztuki włoskiej. Tam właśnie zamieniono żebraka przedstawianego wcześniej u stóp Miłosierdzia na dziecko, a później wiele dzieci, które czepiają się szat, a jedno z nich zazwyczaj karmione jest piersią. Prawda patrzy w tarczę słoneczną, co nawiązuje do słów Chrystusa, który jest światłością świata (J 9,5b), i który sam o sobie mówi: „Ja jestem drogą, prawdą i życiem (J 14, 6a). Z tyłu nawy po lewej stronie Sprawiedliwość trzyma w dłoniach wagę i miecz. Miecz jest symbolem kary za grzechy i zarazem Bożego gniewu. Natomiast waga jest symbolem ważenia losu i uczynków w czasie Sądu Bożego. Na głowie Sprawiedliwości jaśnieje korona, która symbolizuje łaskę i zmiłowanie przygotowane przez Boga dla człowieka sprawiedliwego. Ostatnią z cnót jest Pokój z gałązką oliwna w ręku. W Piśmie świętym drzewo oliwne jest znakiem pełni błogosławieństwa i urodzaju w czasie pokoju. Tekst z księgi Mądrości Syracha (Syr 24, 14), w którym oliwka razem z różą i innymi roślinami jest wymieniana jako symbol odwiecznej mądrości, tajemnicy i wieczności, używa się w liturgii w odniesieniu do Maryi.

Kaplica św.Brata Alberta 

 

Lewa nawa boczna
Zwana jest najczęściej nawą Miłosierdzia Bożego lub św. Brata Alberta - ze względu na kaplice jemu poświęconą, [której otwarcie przewidziane jest w późniejszym terminie][fakt dokonany]. Św. Albert Chmielowski jest pierwszym patronem parafii dlatego warto przytoczyć jego krótki życiorys.
Święty brat Albert (Adam Chmielowski 1845 - 1916), zakonnik, założyciel zgromadzenia albertynów, artysta malarz. W czasie powstania styczniowego walczył pod Kurowem; został ciężko ranny pod Mełchowem (powiat częstochowski), stracił nogę i dostał się do niewoli. W maju 1864 roku przedostał się do Paryża, skąd po ogłoszeniu amnestii w 1865 roku powrócił do Warszawy. W Warszawie studiował malarstwo, które kontynuował studiować w Monachium. Namalowaniu najsłynniejszego religijnego obrazu Ecce Homo, który obecnie znajduje się w Krakowie w prezbiterium kaplicy sióstr Albertynek, przypisuje się przemianę duchową u Chmielowskiego. Od tego momentu poświęcił się pracy na rzecz nędzarzy i bezdomnych. 25 sierpnia 1887 roku w Kaplicy Loretańskiej kościoła Ojców Kapucynów w Krakowie Adam Chmielowski przywdział szary habit III Zakonu św. Franciszka i od tej pory znany jest jako brat Albert. Śluby zakonne złożył rok później. Dnia 25 sierpnia 1888 dał początek założonemu przez siebie Zgromadzeniu Braci Albertynów. W 1891 roku założył Zgromadzenie Sióstr Albertynek. W Krakowie prowadził przytułek, w którym mieszkał razem z ubogimi.
obraz Jezusa Miłosiernego  znajdujący się w środkowej części nawy jest kopią znajdującego się w Łagiewnikach płótna Adolfa Hyły. Od przełożonej m. Ireny Krzyżanowskiej i o. Józefa Andrasza (krakowskiego kierownika duchowego s. Faustyny) otrzymał on obraz Miłosierdzia Bożego (reprodukcję kopii obrazu Eugeniusza Kazimirowskiego, pierwszego artysty, który podjął się namalowania obrazu na podstawie widzeń jeszcze w Wilnie w roku 1934) oraz opis wizji s. Faustyny. Prace nad obrazem zostały ukończone w marcu 1943 r. W treść obrazu wpisanych jest kilka symboli. Pierwszy to ręka uniesiona do błogosławieństwa. Drugi to postawa kroczenia w stronę obserwatora. Jako trzeci wymienia się lewą rękę wskazującą na serce. Następnymi symbolami są: krew i woda.Ksiądz Sopoćko, wileński spowiednik sióstr Matki Bożej Miłosierdzia, idąc za nauką Ojców Kościoła, widział w tych promieniach symbol sakramentów świętych. Blady promień oznacza usprawiedliwienie, dokonujące się w sakramencie chrztu i pokuty, a czerwony - wszystkie pozostałe sakramenty, z których każdy umacnia i wzbogaca życie Boże w duszy. Na ugruntowanie się właściwie pojętego kultu Miłosierdzia Bożego najbardziej istotny wpływ miała encyklika papieża Jana Pawła II Dives et Misericordia z 30 listopada 1980 roku. Jan Paweł II zezwolił także na to aby w diecezjach polskich  po nazwie II  Niedziela Wielkanocna dodać słowa „czyli Miłosierdzia Bożego” (list z 23 marca 1993).  Dnia 23 stycznia 1995 roku Kongregacja Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów wydała specjalny dekret Dla Polski, w którym zezwala oficjalnie na traktowanie tej niedzieli jako niedzieli Miłosierdzia Bożego.

Alegorie cnót

Przedstawione na łączeniach filarów cnoty teologiczne łączą się swoją symboliką z tematem Bożego Miłosierdzia prezentowanym przez kopię obrazu Chrystusa miłosiernego oraz działalnością św. Brata Alberta, któremu dedykowana jest kaplica. Caritas (Miłość) i Spes (Nadzieja) są parą cnót, które często pojawiają się u boku Chrystusa. Od średniowiecza Caritas wyrażała głównie miłość Boga. Ponieważ jak pisze św. Paweł „Miłość płynie z czystego serca” (1 Tym1,5), serce stało się jednym z najważniejszych atrybutów tej cnoty. Zazwyczaj przedstawiana była jako unosząca płonące serce w dłoni w geście ofiarowania go Bogu. W ikonografii związanej z kultem Serca Jezusowego gorejące serce otoczone cierniem nabrało nowych treści, związanych z miłością Boga do ludzi, która najpełniej objawiła się w męczeńskiej śmierci na krzyżu. Nadzieja (Spes) od XVI wieku najczęściej wyobrażana jest z kotwicą, na co wpływ miał burzliwy okres reformacji. Symbolika kotwicy, która jest jedynym ratunkiem dla żeglarzy i nie pozwala by zniesiony nawałnicą statek rozbił się o skały, doskonale nadawała się do ukazania, że cnoty nadziei i wiary pozwalają na mocne trwanie w wierze, także w czasie prześladowań. Taki właśnie obraz  Nadziei przedstawia św. Paweł pisząc: „My, którzyśmy się uciekli do uchwycenia zaofiarowanej nadziei. Trzymajmy się jej jako bezpiecznej i silnej kotwicy duszy, [kotwicy], która przenika poza zasłonę” (Hbr 6, 18-19). Kotwica była u pierwszych chrześcijan symbolem zastępującym znak krzyża wskazując jednocześnie na duchową postawę, jaką należy przyjąć w życiu. Stąd Fides (Wiara) od XIII wieku najczęściej przedstawiana była właśnie z krzyżem, znakiem męczeńskiej śmierci Chrystusa. Krzyż służył Wierze także do walki ze złem. Tu szczególnie płodne stało się anonimowe kazanie z IV wieku, w którym Chrystus rozbija bramy piekieł orężem krzyża. W sztuce średniowiecznej przedstawienie to było bardzo rozpowszechnione w średniowieczu, a szczególną karierę zrobiło w kulturze rycerskiej, łączącej symbolikę krzyża z mieczem. Ze średniowiecznej sztuki wywodzi się też przedstawienie Dominus Virtutum oraz Chrystusa ukrzyżowanego przez cnoty. W dawnej ikonografii cnoty ukazywane były jako asystujące ukrzyżowaniu Chrystusa. Ta tradycja miała swoje odbicie także w literaturze. Marcin Paszkowski np. w Dyjalogu albo Rozmowie grzesznego człowieka z Anioły i trzema inszemi osobami: O Męce Chrystusa Pana, która ma być odprawiona przed Jego naświętszym grobem w Wielki Piątek, Rozprawiają o Jego męczeńskiej śmierci (1612) wprowadza alegoryczne postaci cnót: Miłosierdzia, Sprawiedliwości, Męstwa. Wprowadzenie alegorycznych postaci, które w tym konkretnym przypadku rozmawiają ze sobą o męce i śmierci Zbawiciela, było częste w teatrze okresu kontrreformacji i pomagało w lepszym przyswojeniu przekazywanych treści.

 

Chór muzyczny

Balustrada chóru muzycznego została ozdobiona w części centralnej malowidłem przedstawiającym anioły śpiewające i grające na instrumentach. Popularna w sztuce chrześcijańskiej ikonografia tego typu odwołuje się do obrazu uczestniczących w liturgii niebieskiej chórów anielskich. Po obu bokach balustrady malowidło uzupełniają anioły trzymające przedmioty (atrybuty) symbolizujące sztuki artystyczne. W intencji projektantki wystroju całego wnętrza przypominają one o talentach, które zaangażowane są w wieloraką działalność twórczą. Te pełne dynamizmu obrazy emanują niemalże energią, która towarzyszy działalności twórczej. Ale nie tylko. Wieloraka praca twórcza, będąca tematem tego malowidła, przypomina, że to właśnie kościoły do dziś pozostają miejscem, w którym zachowały się najcenniejsze i najwybitniejsze dzieła, jakie powstały w obrębie kultury chrześcijańskiej demonstrując odwieczne pragnienie ofiarowania wszystkiego co najcenniejsze Bogu - dawcy wszelkich talentów i umiejętności.

 

Wykonanie wnetrza

Fundator kościoła Adam Kędzierski pragnął dzieło, którego się podjął, przekazać w stanie kompletnym. Dlatego też poszukiwał wykonawców, którzy byliby w stanie podjąć się całościowego projektu wystroju wnętrza oraz wykonawstwa. Kompleksowy zamysł artystyczny oraz przygotowanie projektów poszczególnych elementów wystroju wzięła na siebie Elżbieta Barbara Lenart, konserwator dzieł sztuki oraz artysta plastyk. Jej siostra, również konserwatorka, Jolanta Brzozowska nadzorowała prace wykonawcze w kościele przewodząc grupie artystów, w skład której wchodzili: Lidia Mucha, Jerzy Mucha, Magda Żołnierek oraz Piotr Żołnierek. Jolanta Brzozowska jest ponadto autorką obrazu Matka Boża w ogrodzie różanym, w ołtarzu maryjnym oraz czternastu stacji drogi krzyżowej. Część prac wykonano poza granicami kraju. W Wenecji i Padwie Elżbieta Barbara Lenart wykonała mozaikę oraz sztukaterie do ołtarza maryjnego. Tam też opracowała i przygotowała projekty elementów wystroju. Drewniana, złocona i polichromowana figura Chrystusa Króla Wszechświata jest dziełem rzeźbiarza Jana Sieka. Jego autorstwa są ponadto anioły u stóp Chrystusa oraz rzeźbione drzwiczki tabernakulum.

 

Obrzęd poswięcenia kościoła

 

W Obrzedach poświęcenia kościoła i ołtarza (wydanie wzorcowe, Katowice 2001) podkreśla się, że kościół „jako widzialna budowla [...] jest szczególnym znakiem Kościoła pielgrzymującego na ziemi i obrazem Kościoła przebywającego w niebie”. Jak już wspomniano najważniejszym celem budowy kościoła jest składanie w nim Ofiary Eucharystycznej i dlatego głównym elementem w jego wnętrzu jest ołtarz. Symbolicznie budynek kościoła jest obrazem ludu Bożego a zarazem ukazuje niebieską Jerozolimę. Prawda o tym, że każdy chrześcijanin jest świątynią Bożą (1Kor 6, 15; 12, 27), a jego ciało przybytkiem Ducha Świętego (1Kor 6, 19) jest często przywoływana w liturgicznych tekstach obrzędów poświęcenia kościoła i ołtarza, które zostały poniżej w skrócie scharakteryzowane.

 

Części obrzędów

 

Wejście do kościoła, które przyjmuje uroczysty charakter jest pierwszym obrzędem rozpoczynającym obrzędy poświęcenia. Według zwyczaju fundator oraz delegaci osób, którzy wybudowali kościół przekazują go biskupowi. Następnie biskup błogosławi wodę i skrapia nią zgromadzonych, którzy stanowią duchową świątynię oraz ściany kościoła i ołtarz.

Liturgia słowa opiera się na tekstach przewidzianych w Lekcjonarzu mszalnym na dzień poświęcenia kościoła. W pierwszym czytaniu przypominany jest tekst z Księgi Nechemiasza opisujący zebranie się ludu Jerozolimy u pisarza Ezdrasza w celu proklamacji prawa Bożego (Ne 8,1-4a, 5-6.8-10). Następnie biskup wygłasza homilię, po której odmawia się wyznanie wiary. Modlitwę wiernych zastępuje Litania do Wszystkich Świętych.

Złożenie relikwii Świętych, najczęściej jakiegoś świętego męczennika (w kościele ustrońskim zostaną złożone  w ołtarzu relikwie ss. Jozafata Kuncewicza i Dionizego biskupa) jest znakiem, że ofiara członków wzięła swój początek z ofiary Głowy, czyli Chrystusa.

Modlitwa poświęcenia

W modlitwie tej, którą wypowiada biskup, została najlepiej wyłożona cała teologia poświęcenia. Jej tekst brzmi następująco:

„Boże, Ty uświęcasz swój Kościół i nim kierujesz. Uroczyście wielbimy Twoje Imię, ponieważ lud wierny pragnie dzisiaj poświęcić Tobie na zawsze ten dom modlitwy, w którym pobożnie cześć Tobie oddaje,  a Ty oświecasz go swoim słowem i karmisz łaską swoich sakramentów.
Ta świątynia jest znakiem misterium Kościoła, który Chrystus uświęcił Krwią swoją, aby był Jego Oblubienicą pełną chwały, Dziewicą jaśniejącą czystością wiary oraz Matką dającą życie mocą Ducha Świętego.
Kościół święty jest wybraną winnicą Pana, która cały świat obejmuje swoimi gałązkami, mocą krzyża podnosi swoje słabe dzieci i wprowadza do królestwa niebieskiego.
Kościół szczęśliwy jest mieszkaniem Boga z ludźmi, przybytkiem świętym zbudowanym z żywych kamieni, stojącym na fundamencie Apostołów, na kamieniu węgielnym, którym jest sam Jezus Chrystus.
Kościół wspaniały jest miastem położonym na górze, widocznym dla wszystkich, w nim bowiem jaśnieje odwieczne światło Baranka i rozbrzmiewa wdzięczny śpiew błogosławionych.
Dlatego prosimy Cię, Panie, ześlij pełnię błogosławieństwa na ten kościół i ołtarz, aby zawsze były miejscem świętym i stołem przygotowanym do składania Chrystusowej Ofiary.
Niech tutaj zdroje łask zmywają ludzkie winy, aby dzieci Twoje, Ojcze, umarłe dla grzechu, rodziły się na nowo do życia Bożego.
Niech Twoi wierni, zgromadzeni wokół ołtarza, sprawują pamiątkę Paschy i posilają się przy stole słowa i Ciała Pańskiego.
Niech wznosi się tutaj miła Tobie ofiara chwały, a głos ludzi, złączony ze śpiewem Aniołów, niech rozbrzmiewa w nieustannej modlitwie za zbawienie świata.
Niech tutaj ubodzy znajdują miłosierdzie, uciśnieni prawdziwa wolność, a wszyscy ludzie niech przyoblekają się w godność Twoich dzieci, aż osiągną szczęśliwie radość życia wiecznego w niebieskim Jeruzalem.
Przez naszego Pana, Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg przez wszystkie wieki wieków
Amen”.

Namaszczenie ołtarza krzyżmem powoduje, że staje się on symbolem Chrystusa. Kamień, z którego jest wykonany odnosi się natomiast symbolicznie do słów psalmu: „kamień odrzucony przez budujących stał się kamieniem węgielnym” (Ps 118, 22).
Namaszczenia ścian kościoła oznacza „poświęcenie go dla kultu chrześcijańskiego całkowicie i na zawsze”.
Okadzenie ołtarza ukazuje, że „Ofiara Chrystusa, która w tym misterium wciąż jest obecna, wznosi się do Boga jako słodka woń”. W obrzędzie tym bardzo ważne jest okadzenie ludu Bożego, który jest świątynią żywą, a każdy wierny jest duchowym ołtarzem.
Nakrycie ołtarza jest obrzędem przypominającym, że ołtarz chrześcijański jest miejscem Ofiary eucharystycznej i stołem Pańskim.
Oświetlenie ołtarza i w dalszej kolejnosci oświetlenie całego kościoła przypomina symbolikę światła zwiazaną z Chrystusem, który jest „Światłem na oświecenie pogan”, a jego blaskiem jaśnieje cały Kościół Boży.
Sprawowanie eucharystii „ukazuje najwyższy cel, dla którego zbudowano kościół i wzniesiono ołtarz”. Dlatego też „Eucharystia, która uświęca serce tych, którzy ją przyjmują, w pewien sposób uświęca też ołtarz i miejsce jej sprawowania”.

 

Fundacja kościoła

"Bo kto ma, temu będzie dane; a kto nie ma, temu zabiorą i to, co mu się wydaje, że ma" (Łk 8,18).

Niezwykła w dzisiejszych czasach postawa jednego człowieka, któremu udało się nie tylko unieść na sobie ciężar ekonomiczny i organizacyjny budowy kościoła ale również znaleźć osoby, które z podobnym jak on zaangażowaniem i entuzjazmem przystąpili do realizacji tego dzieła, wymaga refleksji. Św. Jan w swojej Ewangelii kończąc relację o cudownym rozmnożeniu chleba dodaje, że po zebraniu pozostałych ułomków nasycony tłum uznał, że Jezus jest prawdziwym prorokiem, który miał przyjść na świat (J 6, 14). Jezus natomiast, kiedy „poznał, że mieli przyjść i porwać Go, aby obwołać królem, sam usunął się znów na górę” (J 6,15). Oddalenie się Chrystusa jest znaczące i wiąże się z gorzką refleksją. Lud chce króla, który czyni go zawsze sytymi i zaspakaja ich doczesne potrzeby. W obrazie nakarmienia tłumów umyka jednak często postawa chłopca, który choć miał tylko pięć jęczmiennych chlebów i dwie ryby (J 6,9), zdecydował się oddać je w ręce Jezusa. Dał wszystko, co posiadał. To właśnie ten gest całkowitego zawierzenia staje się materialnym podłożem do uczynienia cudu rozmnożenia pokarmu. W tym obrazie od ponad dwóch tysięcy lat w Kościele odkrywana jest prawda o tym, że każdy dar złożony w ręce Chrystusa zostanie pomnożony i zwrócony z naddatkiem. Chrystus Król nie jest władcą ludzi, którzy zawdzięczają mu dobrobyt ale przewodzi tym, którzy odkryli w posiadanych przez siebie dobrach dar od Boga i nie wahają się mu oddać w ręce wszystkiego w zawierzeniu, że dzięki temu może on zdziałać cuda przekraczające naszą wyobraźnię.

Opracował Mirosław Lenart

Źródła wykorzystane w opracowaniu:

Pismo święte Starego i Nowego Testamentu (Biblia Tysiąclecia), Poznań 1982.
Mszał Rzymski, Pallotinum, Poznań 1986.
Pontyfikał Rzymski. Obrzędy poświęcenia kościoła i ołtarza, wydanie wzorcowe, Katowice 2001.
Encyklopedia Kościelna, t. 1-33, red. M. Nowodworski, A. Zaręba, S. Biskupski, Warszawa, Płock, Włocławek 1873-1933.
Encyklopedia Katolicka, t. I-, Lublin 1973-
D. Forstner OSB, Świat symboliki chrześcijańskiej, Warszawa 1990.
Hagiografia polska. Słownik bio-bibliograficzny, t. I-II, red. R. Gustaw, Poznań 1971-1972.
E. Zapolska, Cnoty teologalne i kardynalne, Kraków 2000.

up